Janko5
Twój ojciec na pewno b ę dzie chcia ł ich przes łucha ć, wi ę c powiniene ś chyba zabra ć ich na Coruscant. - Rozkaz! Mamy os łania ć frachtowiec na wypadek, gdyby pilotom my śliwców przysz ło do g łowy go przej ąć ? - Jasne, chocia ż nie s ądz ę , ż eby byli w buntowniczym nastroju. - Jak to? - Przeskanuj szcz ą tki. Jest tu mnóstwo z łomu po my śliwcach typu TIE, ale nie tyl- ko... Nawara spojrza ł na dane, które jego robot R5 wy świetli ł na ekranie. - Cz ęści po X-wingach. Ale przecie ż my nikogo nie stracili śmy! - Nie, my nie. - Resztki gniewu wyparowa ły z g łosu Wedge'a. -Oczywi ście ludzie Zsinja twierdz ą co innego. Mówi ą , ż e rozgromili Eskadr ę Ł otrów, w łaśnie tutaj. Eska- dra eskortowa ła konwój, tak jak si ę spodziewali. A potem nadlecieli śmy my, udowad- niaj ą c im, ż e za drugim razem nie tak łatwo nas pozabija ć.