Welcome

W tym krótkim

czasie, jaki Corran sp ę dzi ł wśród nich, widzia ł jak jeden czy dwóch Janko5 X-Wingi III – Pu ł apka Krytosa 152 153 Michael A. Stackpole powoli dochodzi do siebie, jednak wida ć by ło, że nie na d ługo s ą w stanie skoncentro- wać na czym ś uwag ę , a ich krótkoterminowa pami ęć bardzo ucierpia ła. Ich stan popra- wia ł si ę, ale niezwykle powoli. - W ka ż dym razie tak my śla łem, ale widocznie musia ł udawa ć . W gruncie rzeczy, przy śpiochu nikt si ę specjalnie nie pilnuje. Kiedy wyszed ł ze śpi ączki, paru ludzi po- maga ło mu ć wiczy ć pami ęć . - Jan potrz ą snął głową . - W łaśnie wtedy, gdy jego stan zacz ął si ę poprawia ć , wywo łali go i pewnie przes łuchali. Wystrychn ął mnie na dudka. - Wystrychn ął na dudka wielu ludzi, nie wy łączaj ą c Wedge'a Antillesa.

Posted by Someone on March 10, 2008  •  Comments (64)  •