Nawet gdyby go
nie z łapali, d ługo by potrwa ło, zanim dosta łby si ę z powrotem na poziom wi ę zienny, nie mówi ą c o dotarciu dalej. Pokr ę ci ł głow ą. - Nawet je śli eksperyment da wynik negatywny, i tak spróbuj ę . Jestem pewien, że mam racj ę. Ta próba ma tylko przekona ć was. Urlor skrzy ż ował ramiona na piersi. - A co za róż nica, czy ci uwierzymy? - Jeśli mam racj ę, mo ż ecie uciec razem ze mn ą. Olbrzym uniós ł kikut prawej r ę ki. - Nie na wiele ci si ę przyda inwalida. Nauczy łem si ę cierpliwo ści. Zaczekam, a ż po mnie wrócisz. - Nie masz racji. - Corran spojrza ł na Jana. - A ty? Starszy m ęż czyzna przez chwil ę siedzia ł nieruchomo na pryczy, by po chwili zde- cydowanie pokr ęci ć głow ą. - Wybacz. To nie wchodzi w gr ę, chocia ż przez chwil ę pozwoli łem sobie na s ła- bo ść rozważ enia twojej propozycji.