Welcome

Iella pokiwa ła

głową . Janko5 - Chyba że Iceheart chce, by śmy w łaśnie tak my śleli. - Iella potrz ą snęła g łową . - Nie ź le jak na was dwóch, ale po ż ytek z tego równie ma ły jak z informacji, które znala- z łam na temat Lai Nootki. Mog ę wykaza ć , ż e kto ś, kto móg ł by ć nim, przylecia ł tutaj statkiem, który móg ł by ć jego statkiem, mniej wi ę cej w tym czasie, kiedy Tycho rze- komo spotka ł si ę z Nootk ą , ale nie mog ę tego udowodni ć . Bardzo chcia łabym wierzy ć , ż e Tycho zosta ł wrobiony, ale nie widz ę powodu, dla którego Isard zada łaby sobie tyle trudu, by pogr ąż y ć kogo ś, kto nie jest znowu a ż taki wa żny. Gwizdek wyda ł z siebie d ług ą serię ostrych d ź wi ę ków. - Dobrze, powiem jej. - Emtrey przeniós ł wzrok na Iell ę . - Gwizdek mówi, ż e zdy- skredytowanie Tycha oznacza te ż pogr ąż enie Eskadry Ł otrów.

Posted by Someone on March 10, 2008  •  Comments (64)  •