Prawdo- podobie ń
stwo, ż e zaraza wydosta łaby si ę poza planet ę , jest niesprawdzone, ale nie mo ż na wykluczy ć mo ż liwo ści eksterminacji niektórych gatunków w skali ca łej galak- tyki. Iella zamruga ła i znów potar ła oczy. - Dlaczego te modele tak bardzo si ę róż ni ą ? Srebrne b łyski odbi ły si ę od pancerza Emtreya, gdy robot uniós ł rę ce. - Mo żemy spekulowa ć . Po pierwsze, wygl ą da na to, ż e zagotowanie i odparowanie zbiorników wodnych w celu wywo łania burzy, która wy łączy ła planetarne tarcze, do- prowadzi ło do zniszczenia znacznej ilo ści wirusa obecnego w systemie wodoci ągowym planety. Po drugie, i to w łaśnie jest szczególnie istotne, skróci ł si ę okres inkubacji wi- rusa z powodu naszego przybycia na planet ę . Gdyby Sojusz zaj ął j ą zaledwie o tydzie ń pó ź niej, by łoby to ju ż po pierwszej fali zgonów, na etapie wtórnych zaka ż eń spowodo- wanych kontaktem z p łynami ustrojowymi zara ż onych i obecno ścią wirusa w wodzie pitnej.