Brak zapisu o
odlocie „Dziecka Nowej” móg ł wprawdzie oznacza ć, że statek odlecia ł w chwili, gdy Needa nie trzyma ł wachty, jednak Iella nie mog ła si ę pozby ć wrażenia, że prawda wygl ądała inaczej. Odchyli ła si ę na oparcie krzes ła i ponownie spojrza ła na dane wy świetlone na - Mo ż emy jej powiedzie ć , Gwizdek. - Emtrey wyprostowa ł głowę , przygl ądaj ąc si ę Ielli uwa ż nie z łotymi oczami p łon ą cymi w czarnej twarzy. - Bo chyba chce pani, ż eby zatriumfowa ła prawda? Iella powoli pokiwa ła głow ą . - Wydaje mi si ę , ż e co dzie ń słysz ę jej coraz mniej. Co tam macie? Emtrey wska- za ł na gniazdko jej notesu komputerowego. - Gwizdek, pod łącz si ę do notesu i poka ż , co znale ź li śmy. Gwizdek pisn ął, jakby by ł obraż ony - Iella rozpozna ła ten d źwi ę k, bo s łysza ła go cz ęsto, gdy robot łajał za coś Corrana.